niedziela, 24 października, 2021

Okrągły stół? Tak, ale nie tylko o Środkowej, ale o polityce wokół zieleni miejskiej

Sprawa woonerfu na Środkowej budzi ogromne emocje. Z jednej strony są lokalne stowarzyszenia, które chcą, by woonerf powstał. Z drugiej jest grupa varsavianistów podkreślająca, że zaburzyłby on zabytkową przestrzeń praskiej ulicy. Konserwator cofnął zgodę na przebudowę Środkowej. A stowarzyszenie Porozumienie Dla Pragi chce okrągłego stołu.

Zdanie większości naszej redakcji w sprawie Środkowej i zazieleniania Warszawy jest jasne. Zieleni powinno być jak najwięcej. Nie może być ona jednak kosztem zabytkowej architektury. Park na placu  Zamkowym byłby absurdem. Ale już projekty zielonego pl. Teatralnego, upodobniające ten plac do przedwojennego wyglądu – już absurdem nie są. A już na pewno zieleni powinno być jak najwięcej na betonowych peerelowskich placach. Park Centralny na pl. Defilad to pomysł, który się broni.

I debatę o zieleni toczyć trzeba. Nie tylko na temat Środkowej, ale na temat całej strategii miasta w sprawie zieleni miejskiej. Tego, by było jej jak najwięcej. Ale by nie działo się to kosztem zabytkowej zabudowy. Wcale nie musi to stać w sprzeczności. A w mieście strategii tej nie widać wcale. Stąd sporne sytuacje.

Polecamy