wtorek, 21 września, 2021

Profesor Antoni Dudek w Salonie 24 o beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia: Kościół potrzebowałby dziś kilku Wyszyńskich

Dziś jest potrzebny nowy Wyszyński, Kościół walczący. Ale walczący nie tak, jak walczył Prymas Tysiąclecia. On zmagał się z wrogimi działaniami aparatu państwa. Teraz aparat jest Kościołowi życzliwy. Problemem jest masowe odchodzenie od wiary, laicyzacja, ataki oddolne. To nie jest tak, że zdolnych księży nie ma. Są, ale dziś nie mogą się jeszcze przebić. Ale kiedyś to się stanie – powiedział w wywiadzie dla Salonu24 prof. Antoni Dudek, politolog i historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

„Jestem pesymistą co do najbliższych lat Kościoła katolickiego w Polsce. Jego hierarchowie popełnili całą masę błędów w ostatnim czterdziestoleciu. Błędy te wynikały z pewnego triumfalizmu związanego z pontyfikatem św. Jana Pawła II. Sam papież Polak też popełnił błąd zostawiając za dużo swobody polskim biskupom. Ci z kolei starali się ukrywać to, co dzieje się za fasadą polskiego Kościoła, a działo się nie najlepiej. I to się w ostatnich latach wysypało. Najpierw były sprawy lustracji, w tym afera abp Stanisława Wielgusa. Potem afery i skandale pedofilskie, których korzenie sięgają wielu lat wstecz. Dziś jest potrzebny nowy Wyszyński, Kościół walczący. Ale walczący nie tak, jak walczył Prymas Tysiąclecia. On zmagał się z wrogimi działaniami aparatu państwa. Teraz aparat jest Kościołowi życzliwy. Problemem jest masowe odchodzenie od wiary, laicyzacja, ataki oddolne. To nie jest tak, że zdolnych księży nie ma. Są, ale dziś nie mogą się jeszcze przebić. Ale kiedyś to się stanie. Zresztą, gdyby nie komunizm i zagrożenie nigdy najmłodszy członek episkopatu nie zostałby prymasem, a tak się stało w przypadku Wyszyńskiego. Myślę, że i w polskim Kościele nastąpi pewne odrodzenie. Potrzebnych jest dziś w zasadzie kilku Wyszyńskich, bo nie da się dziś zastosować 1:1 modelu centralistycznego zarządzania Kościołem”.

Cały wywiad w Salonie 24 CZYTAJ TUTAJ

Polecamy