wtorek, 21 września, 2021

Glikofobia w piłkarskim świecie. I jak tu lubić tych Anglików?

Naprawdę Wielka Brytania to ciekawy kraj, a z wchodzących w jej skład krain Anglia ciekawi szczególnie. Najbardziej zaś jej drużyna futbolowa, kibole i szaleństwo, jakie Synów Albionu niesie w przypadku piłkarskich zawodów. Dość powiedzieć, że Anglików generalnie wielu kibiców nie lubi. A przecież i świetna liga, doskonali piłkarze. Ładniejszy w ostatnich latach styl gry. Ale o ile na MŚ w Rosji można było im kibicować, tak na ostatnich mistrzostwach Europy wpadli w typową dla angielskiej drużyny pychę. Niestety, po turnieju ta pycha się nasiliła. A histeria wokół rzekomo rasistowskiego zachowania Kamila Glika jest na to kolejnym dowodem. Oczywiście agresywne zachowanie polskiego obrońcy w pewnym momencie miało miejsce, ale rasistowskie to ono nie było. W naszej redakcji, gdy wybuchła afera kilka osób dziwiło się, że piłkarz, z którym Glik miał starcie ma inny niż biały kolor skóry. Myślę, że mógł tego nie wiedzieć i sam Glik. Bo akcja była po prostu boiskowym incydentem. Bez podłoża rasistowskiego. I zachowanie Anglików jest jedynie kolejnym przykładem ich chorej, bardzo chorej pychy.

 

Polecamy