poniedziałek, 27 września, 2021

Dramat pod Warszawą. Afgańskie dzieci zjadły muchomora sromotnikowego. Stan bardzo ciężki

Afgańska rodzina przebywająca w ośrodku dla uchodźców w Podkowie Leśnej zebrała grzyby i ugotowała. Niestety, nie wiedziała, że muchomory sromotnikowe są trujące. Dzieci w ciężkim stanie trafiły do szpitala. Stan jednego z nich był na tyle ciężki, że konieczny był przeszczep wątroby. Pojawiły się doniesienia, że rodzina zbierała grzyby z głodu. Urząd ds. Cudzoziemców dementuje.

Afgańska rodzina przebywała w ośrodku dla uchodźców w Podkowie Leśnej. Na razie potwierdzona jest informacja o tym, że Afgańczycy zebrali i zjedli grzyby, które okazały się trujące. Niestety, doszło do ciężkiego zatrucia. Dzieci trafiły do szpitala. Trwa dramatyczna walka o życie jednego z chłopców. Konieczny był przeszczep wątroby. Lekarze znaleźli dawcę z rodziny chłopca. Sąd wydał zgodę na operację. Trwa ustalanie, co było przyczyną tragedii.

Część mediów zarzuciła, że Afgańczyków do zbierania grzybów zmusił głód. Urząd Do Spraw Cudzoziemców ostro zaprzeczył. W przesłanym mediom komunikacie przekonywał, że rodzina miała w ośrodku normalne wyżywienie. Zebranie grzybów miało być nieszczęśliwym wypadkiem. Zdaniem urzędników rodzina najprawdopodobniej nie miała pojęcia, że grzyby, które zbiera, są trujące. W ośrodkach dla uchodźców mają być wdrożone szkolenia na temat groźby zatrucia grzybami.

Muchomór sromotnikowy to jeden z najbardziej trujących grzybów. Jest o tyle niebezpieczy, że wyglądem bardzo przypomina jadalne i bardzo smaczne kanie. Co gorsza, zjedzenie nawet jego niewielkiej ilości może spowodować ciężkie uszkodzenie wątroby. Często prowadzi ono do zgonu, bądź sytuacji, w której jedynym ratunkiem jest przeszczep narządu. Tak było u afgańskiego chłopca. (az).

 

Polecamy