poniedziałek, 20 września, 2021

„Rezygnacja z tramwajów jest rzeczą fatalną. Ale obrażanie się na metro nie ma sensu”

Ruchy miejskie krytykują władze Warszawy za to, że stawiają na metro. Argumentują, że podziemna kolejka jest bardzo droga. A jej rozbudowa odbywa się kosztem tramwajów, które są dużo bardziej potrzebne. I tańsze. Tymczasem miasto potrzebuje rozwoju komunikacji. I to zarówno autobusowej, jak i tramwajowej. Więc ruchy miejskie mają w jednym rację. Rezygnacja z tramwaju na Gocław, opóźnienia w budowie innych linii jest rzeczą chorą. Ale nie można się zgodzić z argumentem, że metro jest niepotrzebne. Nie jest sensowny argument, że metro ma jeździć terenami, na których mieszka dziś mało ludzi. Bo docelowo tereny te będą gęsto zaludnione. Metro jako takie, musi powstać. I linii powinno być jak najwięcej. To inwestycja na wiele lat. Powstawać muszą też jednak tramwaje. A co najistotniejsze cała komunikacja miejska musi być wreszcie sensownie zorganizowana. Na Gocław docelowo powinien jeździć i tramwaj i podziemna kolejka. Obrażanie się na metro nie ma większego sensu.

Andrzej Maksymowicz

Polecamy