poniedziałek, 20 września, 2021

Cześć i chwała (także tym!) BOHATEROM

W sierpniu co oczywiste czcimy bohaterów polskiej wolności. Wspominaliśmy już Powstanie Warszawskie 1 sierpnia, wymarsz I Kompanii Kadrowej Józefa Piłsudskiego z krakowskich OIeandrów 6 sierpnia. Oczywiście świętowaliśmy rocznicę Bitwy Warszawskiej. A za kilka dosłownie dni wspominać będziemy  rocznicę Porozumień Sierpniowych i  rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Pamięć o rocznicach, to także pamięć o weteranach. Legionistów Piłsudskiego oraz weteranów Bitwy Warszawskiej nie ma już wśród nas. Są jednak Powstańcy Warszawscy, żołnierze Kampanii Wrześniowej, Żołnierze Wyklęci. Im oddawany jest już należny hołd. Słusznie. Warto też jednak przyjrzeć się losowi ludzi, którzy także zasługują na miano kombatantów – przedstawicieli antykomunistycznej opozycji z okresu PRL. Oprócz Żołnierzy Wyklętych to także działacze emigracji politycznej z tamtego okresu. Działacze mikołajczykowskiego PSL, i niepodległościowej PPS. Narodowcy, którzy nie poszli na współpracę z reżimem, ludzie Kościoła. Opozycja przedsierpniowa (ruchy katyńskie, organizacje niepodległościowe, WZZ, KOR, ROPCiO, KPN i wiele innych). Posierpniowa (Solidarność, Solidarność Walcząca, NZS, FMW i inne). Weterani tej bezkrwawej, choć prowadzonej z narażeniem życia walki do dziś często żyją w nędzy. Płacą straszliwą cenę za to, że w pewnym momencie poszli pod prąd. Wsparcie dla nich jest naszym obowiązkiem. A w przededniu rocznicy Porozumień Sierpniowych po prostu trzeba o tym mówić.

(materiał z cyklu „Z Archiwum Telegrafu”)

Polecamy