wtorek, 21 września, 2021

Krzyż dla Szweda. Upamiętnili cmentarz z czasów Potopu

Fundacja FIRE upamiętniła cmentarz szwedzki w Siemichoczach na Podlasiu. Spoczywają na nim żołnierze z czasów Potopu szwedzkiego. Podobne miejsca mamy też w stolicy. Żołnierze wojny ze Szwedami spoczywają na przykład na Kamionku.  Zaś w całej Polsce wiele takich miejsc wymaga przypomnienia. 

Podlasie, miejscowość Siemichocze. W lesie, wśród drzew, kryje się jedno z niezwykłych miejsc w polskiej historii. To… szwedzki cmentarz z czasów Potopu szwedzkiego. Chowani na nim byli także rosyjscy i niemieccy żołnierze z czasów I Wojny Światowej. Fundacja Inicjatyw Rozwojowych i Edukacji FIRE z Nowoberezowa postawiła na zaniedbanym cmentarzu krzyż. Władze państwowe o takich miejscach nie pamiętają. Warto pamiętać, że pamiątki z czasów Potopu mamy też w Warszawie, na Pradze-Południe.

Nasza cywilizacja to pamięć o zmarłych

Cywilizacja chrześcijańska to między innymi pamięć o zmarłych. Szacunek, należący się także naszym wrogom. Niestety, ta piękna zasada w okresie PRL została całkowicie niemal zarzucona. Poniemieckie cmentarze zostały niemal w całości splantowane. W Babimoście koło Zielonej Góry na pięknym dawnym cmentarzu posadzono park. Takich miejsc jest więcej. Wyjątek w PRL stanowiły rzecz jasna  cmentarze sowieckich  żołnierzy, których jednak propaganda traktowała nie jak okupantów, a jako wyzwolicieli.

Natomiast zupełnie zapomniane były cmentarze z czasów dawniejszych. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, gdzie w Polsce znajdują się miejsca spoczynku żołnierzy z czasów np. Potopu Szwedziego. W Warszawie takim miejscem jest cmentarz na Kamionku. Na Podlasiu – szwedzki cmentarz w Siemichoczach. Pochowani są tam także polegli żołnierze rosyjscy i niemieccy z I Wojny Światowej. Niestety – coś, co powinno być wizytówką regionu, jest całkowicie zapomniane. Zmienić to postanowiła fundacja FIRE z Nowoberezowa, której prezesem jest Mirosław Ciełuszecki.

Krzyż dla Szweda na Podlasiu

Cmentarz, który jest mało spotykanym zabytkiem, jest dziś niestety totalnie zaniedbany. Owszem, przy głównej drodze znajduje się informacja na temat cmenarza.  Dalej nie ma żadnych drogowskazów. GPS wskazuje drogę do miejsca, z którego trzeba przejść do cmentarza sto metrów przez szczere pole. Sam cmentarz też nie jest oznakowany.

Aby tę sytuację zmienić Fundacja Inicjatyw Rozwojowych i Edukacji FIRE z Nowoberezowa, postawiła na cmentarzu krzyż upamiętniający poległych. – Krzyż ten działacze fundacji postawili z dwóch powodów. Po pierwsze chcieli upamiętnić poległych. Byli to co prawda najeźdźcy, ale jednak chrześcijanie. Jest to też swoiste memento, by już nikt na nas nie najeżdżał i byśmy nie musieli stawiać kolejnych krzyży na kolejnych cmentarzach wojennych – mówi Klaudiusz Wesołek, publicysta i społecznik, współpracujący z fundacją.

– Drugi powód to zrobienie pierwszego kroku w celu zadbania zarówno o ten cmentarz jak i o inne pamiątki historyczne w regionie. Chcieliśmy zmotywować (i trochę zawstydzić) władze państwowe i samorządowe. Chodziło nam o to, by zadbały o ten cmentarz i inne interesujące miejsca historyczne. Na tym historycznym miejscu przydałaby się tablica informacyjna, ogrodzenie, wykarczowanie zarośli i ogólnie zadbanie o to miejsce. W okolicy znajduje się wiele innych ciekawych miejsc, które nie są nawet oznaczone, jak grodziska w Jancewiczach i Klukowiczach itp. – mówią przedstawiciele fundacji. I przekonują, że jest wiele podobnych miejsc, które mogłyby stać się wizytówką regionu.

Najstarszy cmentarz przy legendarnej świątyni

Cmentarz na Kamionku działał przy prastarej świątyni już w XIII wieku, a główną nekropolią prawobrzeżnej Warszawy był do wieku XIX. Zastąpił go Cmentarz Bródnowski. Na Kamionku leżą też żołnierze Powstania Kościuszkowskiego. Rzezi Pragi. Generałowie Korsak i Jasiński. A także – żołnierze wcześniejszej o przeszło sto lat wojny ze Szwecją.  Polacy, Szwedzi, Kozacy i Tatarzy polegli w bitwie o Warszawę w 1656 roku.

To miejsce mocno związane z historią także XX wieku – to tu w kapliczce odprawił ostatnią Mszę Świętą ks. Ignacy Skorupka. Legendarny kapłan zginął następnego dnia w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. Jako wotum dziękczynne za zwycięstwo w bitwie powstała konkatedra Matki Bożej Zwycięskiej przy parafii Bożego Ciała na Kamionku.

Polecamy