poniedziałek, 20 września, 2021

Spędziła w więzieniu 22 lata. „Kraść jest dziś coraz trudniej”

59-letnia kobieta, która 22 lata życia spędziła w więzieniu, wpadła na kolejnej kradzieży. Policjantom poskarżyła się, że coraz ciężej jest kraść, bo… wszyscy ją znają i jest monitoring.

Podczas przesłuchania kobieta stwierdziła, że jak teraz wyjdzie z więzienia, to pojedzie do Włoch. Tam jej jeszcze nikt nie zna i dzięki temu będzie miała szanse na większą anonimowość. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, tym razem kobieta była przesłuchiwana w sprawie kradzieży portfela z pieniędzmi w kwocie 200 złotych, dowodem osobistym oraz kartą bankomatową na szkodę 79-latki. Jak ustalili policjanci, kobieta wybrała się na zakupy na bazar przy ul. Racławickiej na  Mokotowie. Wychodząc z zakupów w tamtejszej drogerii, nie zasunęła suwaka w torbie na kółkach.  Wiedziała, że za chwilę idzie do warzywniaka do sąsiedniego pawilonu. To wystarczyło. 59-latka, tego samego dnia również przyszła na bazar z wózkiem na kółkach. Udawała klientkę.

Kiedy seniorka wybierała warzywa, podejrzana na chwilę stanęła koło niej i wyjęła portfel lekko wysunięty z bocznej kieszonki. Według jednego ze świadków wyglądało to tak naturalnie, jakby kobiety były razem na zakupach. Dlatego też nikt nie zareagował. Pokrzywdzona nie zdążyła już zapłacić za warzywa. Wróciła do drogerii, myśląc, że może jednak tam zostawiła portfel. Nie wiedziała jeszcze, że jej pieniądze i dokumenty trzymała już w ręku podejrzana, która pospiesznie opuszczała bazarek. Kiedy pokrzywdzona zawiadomiła policjantów, ci zajęli się sprawą.

Podejrzana została zatrzymana w jednym z mieszkań przy ul. Obrzeżnej. Przyznała się do przestępstwa. Grozi jej kara do 5 lat więzienia, która może wzrosnąć o połowę ze względu na przestępstwo w warunkach tak zwanej multirecydywy – informuje policja.

 

Polecamy