wtorek, 21 września, 2021

Straciła 56 tysięcy. Bo chciała wyciągnąć… amerykańskiego lekarza z okopów

Naiwność ludzka nie zna granic. 50-latka z Konstancina uwierzyła, że koresponduje z lekarzem wojskowym, który utknął w okopach w Jemenie. Kobieta w sprawie mężczyzny wysłała listy do kwatery głównej amerykańskiej armii, zgodziła się przelać mężczyźnie 56 tysięcy złotych.

Mieszkanka Konstancina-Jeziorny „z lekarzem wojskowym” korespondowała przez kilka miesięcy. Mężczyzna żalił się, że jest na pierwszej linii frontu, że każdego dnia ryzykuje życie. Że jak kobieta pomoże mu się wydostać z Jemenu, to on przyjedzie do niej do Polski.

Kobieta uwierzyła. Napisała nawet list rzekomo do kwatery głównej amerykańskiej armii, w którym poprosiła generała o zwolnienie lekarza ze służby (faktycznie listy trafiły na adresy wskazane przez mężczyznę).

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji w odpowiedzi 50-latka otrzymała informację, że armia USA uwzględni jej prośbę, jednak musi wnieść opłatę tranzytową w wysokości 20 tysięcy złotych.

Kobieta wysłała przelew. Kolejnym razem próbowała przelać pieniądze w banku, tym razem jednak sprawa wzbudziła podejrzenie pracownika.

Poinformował on policję. Kobieta została powstrzymana przed dalszym przelewem. Policjanci poinformowali ją, na czym polega to oszustwo.

Kobieta została zobowiązana do powstrzymania się od dokonywania dalszych przelewów i dostarczenia wszystkich informacji związanych z tym przestępstwem. Jednak tego warunku nie dotrzymała, nadal utrzymywała kontakt z oszustem.

50-latka pod wpływem kolejnych informacji od „amerykańskiego lekarza” postanowiła dokonać następnego przelewu na przysłane jej konto. Tym razem nie skorzystała już z placówki bankowej w Konstancinie – Jeziornie i przyjechała do Piaseczna.

Tu dokonała kolejnego przelewu, wziięła również kredyt – informuje policja. Gdy w miniony weekend przekazała informację, że wysłała już pieniądze na podane jej konto, „amerykański lekarz” z nią zerwał.

Kobieta straciła łącznie 56 tysięcy złotych – informuje policja.  I przestrzega, że przestępcy ciągle modyfikują swoje metody, znają również metody manipulowania swoich ofiar.

Policjanci ponownie apelują  o rozsądek i w przypadku najmniejszej wątpliwości, o kontakt z najbliższą jednostką policji.

(źródło: policja)

fot. policja

Polecamy