poniedziałek, 20 września, 2021

Oddadzą hołd „Alemu”. Nigeryjczykowi walczącemu w Powstaniu Warszawskim

Walczył w obronie naszej stolicy już we wrześniu 1939 roku. Brał udział Powstaniu Warszawskim. August Agbola Brown, ps. „Ali” – to jedyny znany dziś czarnoskóry Powstaniec Warszawski. W niedzielę, 1 sierpnia przed jego pomnikiem zostanie uczczony w wyjątkowy sposób. 

O godzinie 16.00, 1 sierpnia w niedzielę, przed pomnikiem Alego odbędzie się wyjątkowe upamiętnienie. Przedstawiciele ruchu Wolność i Pokój przyjdą z bębnami, by upamiętnić nigeryjskiego perkusistę. Fundacja Wolność i Pokój planuje złożenie kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym udział w Powstaniu Warszawskim nigeryjskiego muzyka jazzowego, perkusisty, Augusta Agbooli Browne’a ps. Ali.
Serdecznie zapraszamy do udziału bębniarzy do wspólnego utworzenia mini-jamu dla uczczenia tej postaci w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
Niedziela 01.08.2021 Warszawa Pasaż Wiecha róg Chmielnej. Rozpoczynamy o godzinie 16.00, chętnych muzyków zapraszamy na 15.45” – zachęcają organizatorzy. O postaci „Alego” pisaliśmy w ubiegłym roku w „Nowym Telegrafie Warszawskim”> „Postać „Alego” pokazuje nam, że każdy może być Polakiem. Niezależnie od koloru skóry, narodowości, polskość oznacza to, czy mamy ją w sercu – mówił Nowemu Telegrafowi Warszawskiemu Jarosław „Jarema” Dubiel, działacz antykomunistycznej opozycji w okresie PRL, prezes fundacji Wolność i Pokój („NTW”, wrzesień 2020). To właśnie fundacja WiP przez wiele miesięcy czyniła starania o upamiętnienie Powstańca. 2 sierpnia 2019 roku został odsłonięty jego pomnik.  August Agbola Brown urodził się 22 lipca 1895 roku w  Lagos, w Nigerii. To polski muzyk pochodzenia nigeryjskiego. Prawdopodobnie jedyny czarnoskóry uczestnik powstania warszawskiego. Jak podaje Wikipedia do Polski trafił w 1922 roku, mieszkał przy ulicy Złotej w Warszawie.  Był muzykiem jazzowym – perkusistą, grał  w warszawskich lokalach rozrywkowych.  Jak sam twierdził walczył w obronie stolicy w roku 1939. Na sto proc. potwierdzone są informacje na temat jego uczestnictwa w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie grał jazz w warszawskich restauracjach. W 1958 roku wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Zamieszkał w Londynie, gdzie zmarł 8 września 1976 roku. 2 sierpnia 2019 roku u zbiegu pasażu Wiecha i ul. Chmielnej w Warszawie odsłonięto pomnik ku jego czci. Jak pisaliśmy we wrześniowym numerze NTW, „Sam „Ali” nie był jedynym „niepolskim” bohaterem naszej wolności. W wojnie polsko-bolszewickiej uczestniczył na przykład Merian Caldwell Cooper (24 października 1893 w Jacksonville, zm. 21 kwietnia 1973 w San Diego) – amerykański pilot, generał brygadier Armii Stanów Zjednoczonych oraz podpułkownik pilot Wojska Polskiego, służący w lotnictwie polskim w latach 1919–1920 podczas wojny polsko-bolszewickiej, organizator Eskadry Kościuszkowskiej, kawaler Orderu Virtuti Militari. Zasłynął jako reżyser i twórca słynnego filmu hollywoodzkiego „King Kong” z 1933 roku. Historie „Alego” i Coopera mogłyby być doskonałą reklamą naszego kraju. Szkoda, że nie są szerzej upowszechniane” („Nowy Telegraf Warszawski” wrzesień 2020).

(Nowy Telegraf Warszawski)

 

 

Polecamy