poniedziałek, 27 września, 2021

Kranówka o zapachu rzeki i kolorze rdzy. Na Grochowie, o poranku

Warszawska kranówka jest od lat promowana jako zdrowa, lepsza od wody butelkowanej, nadająca się do picia nawet bez przegotowania. Niemiłe rozczarowanie musieli przeżyć we wtorek rano mieszkańcy jednej z kamienic na Grochowie, w okolicy al. Waszyngtona i Międzyborskiej.

Podczas kąpieli nagle poczułam niewyobrażalny smród, a woda lejąca się do wanny była rdzawego koloru – nie kryje oburzenia pani Ola (nazwisko do wiadomości redakcji), mieszkanka Grochowa. – Wyskoczyłam z wanny jak oparzona. Mąż zaczął dzwonić do sąsiadów, u których odbywał się remont. Myślał, że to oni coś zawinili, okazało się, że nie mają z tym nic wspólnego – relacjonuje nasza czytelniczka. Sąsiadka kobiety, pani Paulina K. również przeżyła o poranku niemiłe zaskoczenie. – Nalałam sobie wody z kranu, od dawna nie kupuję butelkowanej. Poczułam dziwny zapach, jakby rzeki. Woda była brązowa, do czego, jak czego, ale do picia to się nie nadawała. Do mycia też zresztą nie – mówi nasza rozmówczyni. Jak relacjonują mieszkańcy kamienicy, po kilkudziesięciu minutach woda płynęła już normalna. Są jednak zaniepokojeni tym, co się stało. – Nie wiemy, czy w takim razie wodę z kranu można pić, czy jednak lepiej uważać. Przed laty wodę nawet gotowaną brało się w baniakach. Ale od lat wszyscy przekonują, że trzeba pić kranówkę. Ale taką, jak we wtorek, to chyba niekoniecznie – martwią się mieszkańcy. Jak jest z miejską wodą? Faktycznie jej jakość w ostatnich latach bardzo się poprawiła. Prace filtrów sprawiają, że w teorii woda nie tylko nadaje się do picia po przegotowaniu, ale nawet nie musi być gotowana. Co więcej – jest mineralizowana, więc jej skład nie musi być gorszy od wody kupowanej w sklepie, z butelki. A oszczędność jest duża. Jest jednak jeden problem – jakość rur w samych budynkach i naszych domowych kranach. Jeśli chodzi o wodę miejską sama w sobie jest bardzo dobrej jakości, jednak miasto nie może ponosić odpowiedzialności za to, że na przykład w starej kamienicy są niewymienione, starsze rury. Dlatego pijąc kranówkę należy brać na to poprawkę. Gdy mamy nowe rury – nie ma z tym problemu. Przy starszej instalacji dobrze zaopatrzyć się w odpowiednie filtry, bądź korzystać niestety z droższej wody butelkowanej. (az)

fot. arch. 

Polecamy