poniedziałek, 27 września, 2021

Faza grupowa i grube miliony! Legia nie zachwyciła, ale wygrała dwumecz z Florą

Legia Warszawa wygrała w rewanżowym spotkaniu z Florą Tallin 1:0, w dwumeczu 3:1 i awansowała do trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów oraz zagwarantowała sobie grę przynajmniej w fazie grupowej Conference League.

Po wyeliminowaniu mocnego mistrza Norwegii – Bodo/Glimt w kolejnej rundzie miał być spacerek z Florą Tallin. Była ciężka przeprawa. W pierwszym meczu na stadionie przy Łazienkowskiej mistrzowie Polski wygrali 2:1, ale po nerwowym, nierównym meczu. W rewanżu w pierwszej połowie Legia była zespołem lepszym, jednak kilka razy przez głupie błędy w defensywie mistrzowie Estonii znaleźli się w dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. Do przerwy było 0:0. W drugiej połowie mecz się wyrównał, a w 67 minucie to gospodarze po fatalnym błędzie obrony mistrzów Polski wpakowali piłkę do bramki Artura Boruca. Sędzia jednak dopatrzył się przewinienia zawodnika Flory. Dosłownie kilkadziesiąt sekund później kapitalnym zagraniem do Lopesa popisał się Mladenović. Zawodnik Legii z pierwszej piłki wpakował piłkę do siatki. Było 1:0 w spotkaniu i 3:1 w dwumeczu. Bramka podcięła skrzydła piłkarzom Estonii. To legioniści mogli podwyższyć rezultat, jednak ostatecznie wynik już się nie zmienił. Legia nie zachwyciła, ale gra dalej. Walczy więc w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Ma już zapewniony udział w fazie grupowej Conference League. Jeśli awansuje do rundy czwartej – będzie w fazie grupowej Ligi Europy. przejście czwartej rundy to gra w Lidze Mistrzów. Do tego na razie długa droga. Rywalem mistrzów Polski będzie mistrz Chorwacji, Dinamo Zagrzeb. Faworytami są Chorwaci, jednak spodziewać możemy się emocjonującego dwumeczu. Szczególnie, że legioniści udowadniają, że z mocniejszymi rywalami spisują się znacznie lepiej. Jedno jest pewne – jesienne emocje z udziałem polskiego zespołu mamy zagwarantowane. (az)

fot. Pixabay

Polecamy