poniedziałek, 20 września, 2021

Pałac Saski. Jest projekt odbudowy. Władze Warszawy nie mówią nie, ale mają zastrzeżenia

Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy przedstawili we wtorek projekt odbudowy Pałacu Saskiego. Zgodę na inwestycję ma wydać wojewoda mazowiecki. To krytykują władze Warszawy, które uważają, że to ograniczanie kompetencji prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Jednocześnie nie mówią „nie” inwestycji, jednak zgłaszają zastrzeżenia.

Pałac Saski, Pałac Bruehla i kamienice od strony ulicy Królewskiej mają być odbudowane, a projekt specustawy w tej sprawie złożył prezydent Andrzej Duda. Wnioskodawcy mówią o odbudowaniu „patriotycznego serca Polski”, symbolicznym końcu odbudowy stolicy. Pałac został wyburzony przez hitlerowskich Niemców po Powstaniu Warszawskim, w 1944 roku. W Pałacu Saskim mieścił się przed wojną Sztab Główny, to tam złamano szyfry bolszewickie w czasie Bitwy Warszawskiej 1920 roku, co pomogło w zwycięstwie nad bolszewikami,  to tam złamano szyfr Enigmy – niemieckiej maszyny szyfrujące, co z kolei miało nieoceniony wpływ na zwycięstwo aliantów nad Hitlerem w czasie II wojny światowej. Cofając się dalej, to w budynku Pałacu Saskiego w wieku XIX w specjalnym mieszkaniu lokatorami była rodzina Chopinów, mały Frycek nie tylko tam mieszkał, ale i dawał pierwsze koncerty. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury przedstawiciele władz Warszawy skrytykowali decyzję o odbudowie obiektu. Jednak, jak zaznaczył wiceprezydent Michał Olszewski, nie chodzi o sam pomysł odbudowy, ale o tryb specustawy – lekceważącej warszawiaków i władze stolicy. Problematyczne jest jednak to, że to wojewoda, nie władze stolicy, mają wydawać zgodę na budowę. Jednak przedstawiciele ratusza nie mówią inwestycji „nie”.

Na zdj. Pałac Saski po wyburzeniu fot. Domena Publiczna

Polecamy