czwartek, 23 września, 2021

Półfinaliści wyłonieni. Mistrzostwa przenoszą się do Londynu

Włochy – Hiszpania i Anglia – Dania – to pary półfinałowe Euro 2020, odbywających się w XXI wieku. Ostatnie spotkania odbędą się w Londynie, na Wembley.

Włosi po emocjonującym meczu pokonali Belgów 2:1. Hiszpanie, po rzutach karnych wyeliminowali Szwajcarów. Duńczycy wygrali z Czechami 2:1, zaś Anglicy rozbili Ukrainę aż 4:0. Faworytem spotkania Włochy – Hiszpania są Włosi, którzy jak dotąd jak burze przeszli przez turniej. Pokonali 3:0 Turcję, 3:0 Szwajcarię i 1:0 Walię. W 1/8 finału przyszedł najcięższy mecz, z Austrią (2:1) po dogrywce i wspomniana pewna, choć przy słabszej końcówce wygrana z Belgią. Hiszpanie z kolei zremisowali bezbramkowo ze Szwecję, potem 1:1 z Polską, wreszcie wygrali ze Słowacją 5:0. W 1/8 po dogrywce w niesamowitym meczu wygrali z wicemistrzem Świata – Chorwacją – 5:3. W ćwierćfinale po dużo słabszym spotkaniu zaledwie po karnych wyeliminowali Szwajcarów. W pojedynku Anglia – Dania ciężko o wskazanie jednoznacznego faworyta (są nim Anglicy, ale wygrana Duńczyków nie może być zaskoczeniem). Synowie Albionu grają dość zachowawczo, ale skutecznie. Pokonali Chorwatów 1:0, zremisowali ze Szkocją 1:0 i ograli Czechów 2:0. W 1/8 finału wyeliminowali Niemców pokonując ich 2:0. Pełnię możliwości ofensywnych zademonstrowali dopiero w ćwierćfinale, gromiąc Ukraińców 4:0. Duńczycy to z kolei prawdziwie epicka opowieść. Najpierw dramatyczne zdarzenia z atakiem Cristiana Eriksena. Zawodnik na szczęście przeżył, ale o grze w piłkę na razie może zapomnieć. Jego koledzy zmuszeni do rozegrania meczu w tak dramatycznych warunkach ulegli Finlandii 0:1. Potem po bardzo dobrym spotkaniu przegrali z Belgią 1:2. W ostatnim meczu grupowym wygrali 4:1 z Rosją. W 1/8 finału nie dali szans Walii gromiąc ją 4:0. Jednak w ćwierćfinale w trudnych bardzo warunkach męczyli się z Czechami, wygrywając 2:1. Półfinał na Wembley zapowiada się emocjonująco. Czy czeka nas finał Włochy- Anglia, czy niespodziewanie Anglia – Hiszpania? A może całkowicie sensacyjny pogrom faworytów i walka o złoto między La Furia Roja i duńskim dynamitem, czy jednak pojedynek Hiszpania – Anglia? Ostateczny triumfator turnieju zostanie wyłoniony za tydzień, w niedzielę, 11 lipca. (az)

fot. mat. pras. 

Polecamy