czwartek, 23 września, 2021

Stara Warszawa na wagę złota. W obronie zabytków (KOMENTARZ)

Niekiedy w dyskusji o starych zabytkach Warszawy pojawiają się argumenty, że przecież na Zachodzie zdarzają się wyburzenia całych kwartałów zabytkowej części miast. A w Polsce płacze się czasem nad „jedną ruiną”. Pomijam fakt, że te ruiny to często świetna architektura, czasem wręcz dla nas bezcenna. Ale nawet jeśli dany budynek nie ma wartości artystycznej, to zawsze ma wartość historyczną. Po prostu – w przypadku wielu miast zachodnich zabytkowa część miasta stanowi większość zabudowy. W Warszawie ze względu na trudną, tragiczną historię budynków pamiętających okres międzywojenny nie ma niemal w ogóle. Dlatego każdy starszy budynek jest na wagę złota. Co więcej. Uważam, że należy też występować w obronie starych zieleńców, parków – jak Kamionkowskich Błoń Elekcyjnych. Wreszcie – należy ODTWARZAĆ dawną historyczną zabudowę oczywiście tam, gdzie jest to możliwe. Wiele nadziei wywołała zapowiedź odbudowy Pałacu Saskiego. Szkoda, że na razie na zapowiedziach się skończyło. Jeszcze bardziej szkoda, że zapowiedź ta stała się tematem politycznej nawalanki.

Maria Kozłowska

Polecamy