piątek, 18 czerwca, 2021

Sąd uwierzył gangsterowi… Raper w więzieniu

Oliwier Roszczyk, raper znany jako Bonus RPK, przebywa w więzieniu. Świadek koronny – gangster o pseudonimie „Niedźwiadek” – wsypał wspólników z bandy handlującego narkotykami, ale obciążył także muzyka. Roszczyk zapewniał o niewinności, ale sąd wysłał mężczyznę na długą odsiadkę. Bliscy i przyjaciele Bonusa RPK (także znani raperzy) walczą o jego ułaskawienie.

fot. policja zdj ilustr.

Historia nie jest nowa, bo trwa już od pięciu lat, ale co rusz pojawiają się kolejne fakty, które powodują, że o dramacie znanego rapera ponownie jest głośno w mediach, a machina wymiaru sprawiedliwości kolejny raz zostaje zmuszona do analizy akta jego sprawy. Na razie Bonus RPK walkę przegrywa, choć jego bliscy ciągle się nie poddają. W marcu tego roku złożyli nawet w Kancelarii Prezydenta petycję – z ponad 100 tysiącami podpisów – o ułaskawienie. Akcje wsparli inni muzycy, m.in. Liroy i Wujek Samo Zło.

Oliwier Roszczyk (rocznik ’89) to rodowity warszawiak, który w środowisku muzycznym określany jest jako przedstawiciel nurtu ulicznego rapu. Znany przede wszystkim pod artystycznym pseudonimem Bonus RPK. Pierwszy album solowy wydał w kwietniu 2009 roku, ale dopiero „Losu Kowal” i „Technik Pasjonat” otrzymały certyfikat złotej płyty. Pierwsza wydana w 2016 roku, druga dwa lata później, czyli po wydarzeniach, które przyćmiły muzyczne sukcesy.

Na przełomie lutego i marca 2015 roku agenci Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili akcję przeciwko członkom gangu „Rympałka”. Zatrzymano wówczas kilkanaście osób. Bandę zdołano rozbić dzięki zeznaniom jednego z jej hersztów, który poszedł na współpracę z prokuraturą. Michał C., pseudonim „Niedźwiadek”, zeznał nie tylko przeciwko wspólnikom. Obciążył chociażby Roszczyka, a muzykowi postawiono zarzuty, że „brał udział w obrocie znacznych ilości środków odurzających w postaci nie mniej niż 26 kg marihuany i 200 g kokainy”.

Roszczyk został tymczasowo aresztowany, choć podczas przeszukania jego firmy, studia nagrań, domu, nie znaleziono żadnych narkotyków. On nie przyznał się do winy i twierdzi, że padł ofiarą pomówień. Spędził jednak za kratkami niemal rok, wolność odzyskał dopiero po wpłaceniu 50 tys. zł poręczenia majątkowego.

Przez następne lata, gdy trwało śledztwo, a później proces, muzyk zapewniał o niewinności, wskazywał na kłamstwa świadka koronnego, luki w materiale dowodowym. O bulwersującej sprawie powstało wiele publikacji i reportaży. W obronę rapera wzięli koledzy z branży muzycznej. Niestety, doszło też do rodzinnych dramatów.

„Muzyk ma żonę i pięcioletniego syna. W czasie trwania procesu spodziewali się drugiego dziecka, jednak żona Oliwiera poroniła w 8 miesiącu. Jeden z lekarzy stwierdził, że odpowiedzialny za taki stan rzeczy mógł być długotrwały stres” – poinformowano w programie „Państwo w państwie” na antenie Polsat News.

W lipcu 2018 roku Sąd Rejonowy Warszawa Wola skazał Roszczyka na 5,5 roku więzienia oraz przepadek mienia wartego 450 tysięcy złotych. Oczywiście, to orzeczenie zostało zaskarżone, ale Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał je w mocy.

Kilka miesięcy później Bonus RPK miał się stawić do zakładu karnego, aby odbyć karę. Nie zrobił tego, bo – jak tłumaczył w mediach społecznościowych – czekała go operacja. Poza tym został ojcem. W listopadzie zeszłego roku Roszczyk wpadł, od tamtej pory przebywa za kratkami, ale jego bliscy i przyjaciele nie rezygnują.

Liczyli, że wszczęta zostanie procedura ułaskawieniona, ale warszawskie sądy wydały negatywną opinię. Teraz Roszczykowi może pomóc jedynie decyzja prezydenta. W ogólnopolskiej akcji #MuremzaBonusem pod petycją o ułaskawienie zebrano 107 tysięcy podpisów.

Bonus RPK nadal przebywa więzieniu.

 

Łucja Czechowska

Polecamy