niedziela, 20 czerwca, 2021

Święte prawo własności. Jaki konserwatyzm cz. 11

Poszanowanie własności prywatnej, ale też dobra publicznego jest w ostatnich latach w Polsce na żenująco niskim poziomie. Wynika z wielu czynników – po pierwsze, i w czasach zaborów, i okupacji, i w PRL własność państwowa była niczyja, bo nikt się specjalnie z państwem nie utożsamiał. Majątki prywatne zaś powstawały często na ludzkiej krzywdzie, więc w oczywisty sposób nie były zbyt szanowane. Przywrócenie elementarnego szacunku wobec własności wymaga starań z różnych stron.

fot. Freeimages.com

Na pewno ważne jest, by nie dopuszczać do kradzieży, czy to w przypadku grosza publicznego, czy prywatnego. Kradzież powinna być znów piętnowana, własność ceniona, a uczciwa praca nagradzana. Przywrócenie pewnego etosu tejże pracy, tak mocno wypaczonego na przestrzeni wielu, wielu lat, jest ważnym zadaniem dla mediów i działaczy konserwatywnych. Warto przywrócić etos uczciwego przedsiębiorcy, jak również mit szeryfa, który zamiast owego przedsiębiorcę gnębić, będzie go chronić przed mafią. Czas wreszcie skończyć z przestępcą instytucjonalnym, jakim niestety bywa zbyt często państwo. Konserwatywne podejście do przedsiębiorczości i własności prywatnej wcale nie musi przekreślać wrażliwości społecznej. Przeciwnie – są nurty konserwatywne uznające katolicką naukę społeczną, która wrażliwość społeczną pielęgnuje. Warto przy tym obalić kilka mitów. Z punktu widzenia przedsiębiorcy największym dziś problemem są nie wysokie podatki, ale istnienie haraczu wobec ZUS – będącego de facto dodatkowym i chorym podatkiem. Drugim problemem jest skomplikowanie przepisów. Trzecim zmienność prawa. Czwartym jest promowanie na przykład przez samorządy obcych podmiotów kosztem rodzimych (to akurat w przypadku handlu). To, czy gospodarka ma być liberalna, czy bardziej socjalna, jest rzeczą dyskusyjną. W naszej redakcji toczy się w tej kwestii spór (niżej podpisany jest akurat ordoliberałem).  Ale przywrócenie szacunku wobec własności i etosu pracy jest rzeczą fundamentalną. 

 

(tekst, który ukazał się w ramach cyklu „Jaki konserwatyzm” na łamach „Nowego Telegrafu Warszawskiego”)

Polecamy