wtorek, 3 sierpnia, 2021

Kłamał, że pobił żonę, żeby napaść na policjantów

Młody mieszkaniec Ożarowa Mazowieckiego wezwał policję mówiąc, że pobił żonę. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. A tam okazało się, że pobicia nie było. Zgłaszający powitał ich za to siekierą.

fot. policja.pl

Niecodzienne przestępstwo w Ożarowie Mazowieckim. 34-letni mężczyzna zadzwonił na policję. Powiedział, że pobił swoją żonę. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, na miejsce wysłano patrol. Drzwi funkcjonariuszom otworzył zgłaszający. Ku ich zaskoczeniu zza pleców wyjął siekierę i rzucił się na mundurowych. Ci jednak szybko poradzili sobie z napastnikiem obezwładniając go. Mężczyzna został zatrzymany. Był pijany. Jak się okazało, żonie napastnika nic nie było, a informacja o pobiciu była jedynie pretekstem, dla którego 34-latek chciał wezwać policjantów. Mężczyzna trafił do policyjnej celi a po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Usłyszał zarzuty czynnej napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia na policjantów, a także znieważenia i stosowania gróźb karalnych. Został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

(źródło: Policja.pl)

Polecamy