poniedziałek, 26 lipca, 2021

Licznik ścieków Trzaskowskiego, Prezydent Warszawy odpowiada

PiS uruchomił w weekend „licznik ścieków Trzaskowskiego”, który podaje, ile ścieków wpadło do Wisły od momentu awarii w oczyszczalni Czajka. Licznik jest dostępny na stronie www.ruchtrzaskowskiego.pl To mocne uderzenie w prezydenta stolicy – licznik uruchomiono w sobotę, 5 września, a więc w dniu planowanej inauguracji prawdziwego ruchu Rafała Trzaskowskiego. Z uwagi na awarię Czajki inauguracja nowego ruchu została przesunięta. Na akcję PiS w niedzielę, 6 września odpowiedział sam Rafał Trzaskowski. Napisał, że miał propozycję, by zamontować licznik ścieków spływających do Wisły za prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

fot. By European People’s Party – EPP Malta Congress 2017 ; 29 March, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=90848844

– „Kiedy PiS uruchomił stronę z licznikiem ścieków, które w ostatnich dniach zmuszeni jesteśmy kierować do Wisły – sugerując, że to strona mojego nowego ruchu – dostałem tysiąc pomysłów w jaki sposób na to odpowiedzieć. Najmocniejszy z nich zakładał uruchomienie strony, na której pokazalibyśmy licznik ze ściekami, które lały się do Wisły w trakcie kadencji Lecha Kaczyńskiego. Nawet wyliczono mi ile litrów ścieków wpłynęło do Wisły w tym czasie” – napisał Rafał Trzaskowski na Facebooku. – „Nie dam rządzącym tej satysfakcji. Nie wejdę w polityczną walkę na poziomie ścieków. Oni marzą o tym, żeby ściągnąć mnie do tego poziomu i wykończyć doświadczeniem, ale ja wiem, że nie warto kłócić się z głupcem, bo po jakimś czasie ktoś, kto się temu przygląda, czyli nasz wyborca, przestanie dostrzegać między nami różnice (…) Jeśli opozycja chce wygrać z PiS-em, nie może pozwalać sobie narzucać pola i zasad gry. Nie PiS powinien być w centrum naszego zainteresowania, ale ta ogromna większość Polek i Polaków, która nie głosuje na partię rządzącą. A oni nie oczekują od nas, że będziemy celniej i mocniej rzucać politycznym błotem, tylko zajmiemy się zdefiniowaniem na nowo wizji Polski, sposobu realizacji tej wizji w postaci nowego programu” – czytamy we wpisie prezydenta stolicy. 

Do awarii oczyszczalni Czajka doszło w sobotę, 29 sierpnia 2020 roku. Nieco ponad rok po poprzedniej podobnej awarii (z 27 sierpnia 2019 roku). Politycy Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy odpowiedzialnością za awarię obarczają władze stolicy. Wiceminister klimatu Jacek Ozdoba po awarii pisał: „awaria jest podobna do zeszłorocznej. R. Trzaskowski jest bezradny. Ignorowano służby i utrudniano czynności. Tym razem muszą zostać wyciągnięte konsekwencje” – pisał na Twitterze. Politycy prawicy przypominali też wpis Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z lipca bieżącego roku, adresowany do Rafała Trzaskowskiego: „wciąż nie rozwiązał Pan sprawy rurociągu pod Wisłą, zgodnie z Pańską deklaracją. Brak zajęcia się tym problemem może powodować powtórzenie awarii z zeszłego roku”. Władze miasta na fale krytyki odpowiedziały, że awaria oczyszczalni wynika z błędów z przeszłości, sprzed prezydentury Rafała Trzaskowskiego.

 

 

Polecamy