czwartek, 17 czerwca, 2021

Ekologiczna katastrofa, milionowe straty

To już nosi znamiona katastrofy ekologicznej. Licząca zaledwie kilka lat oczyszczalnia Czajka po raz kolejny uległa awarii. Do Wisły spłynęły dziesiątki tysięcy metrów sześciennych nieczystości. Koszt usuwania skutków awarii, a także koniecznych remontów to dziesiątki milionów złotych.

fot. arch.

Oczyszczalnia, otwarta kilka lat temu, miała na wiele lat zapewnić bezpieczeństwo ekologiczne miasta. Tymczasem raptem w ciągu roku uległa awarii po raz drugi. Pierwszy raz wyciek nieczystości nastąpił 27 sierpnia 2019 roku. Rok później, 29 sierpnia 2020 roku doszło do ponownej katastrofy. Tym razem problem wydaje się większy. Być może w ogóle trzeba będzie zrezygnować z przesyłu ścieków pod Wisłą. Trwają analizy ekspertów. Sprawa jest bulwersująca o tyle, że oczyszczalnie ma zaledwie siedem lat – hucznie do użytku oddana została w 2013 roku. W dodatku po ubiegłorocznej awarii przeprowadzono kosztowny remont kolektora. Jak informowały media koszt remontu wynieść miał 23 miliony złotych.  Instalacja według urzędników przechodzi regularne przeglądy, a ostatni przegląd miał miejsce w piątek poprzedzający katastrofę. Mimo to do awarii doszło. A koszty usuwania jej skutków to kolejne dziesiątki milionów. (az)

Polecamy