środa, 23 czerwca, 2021

Szczeniak okazał się dzikim zwierzem

Ekopatrol Straży Miejskiej został wezwany do rutynowej interwencji. W budynku przy ulicy Kazimierza Wóycickiego na Bielanach pracownicy ochrony znaleźli maleńkiego, osamotnionego szczeniaczka, ze zranionym ogonkiem. Byli przekonani, że ratują psa. Musieli być w szoku, gdy zwierzę okazało się nie małym pieskiem, a szczenięciem… lisa.

fot. mat. pras. Straż Miejska

Jak poinformowali strażnicy stołecznej Straży Miejskiej, po przybyciu na miejsce patrol odebrał od pracowników ochrony pudełko z „małym pieskiem”. Stworzenie było małe, puchate. Rutynowe działanie polegało na załadowaniu kuleczki do torby i przewiezieniu jej do schroniska Na Paluchu. Tam dokonano szokującego odkrycia. Okazało się, że nie jest to mały piesek, ale „jakieś dzikie zwierzę”.  Funkcjonariusze pojechali do lecznicy Lasów Miejskich. Tam zwierzątko zostało zbadane, jak stwierdzili specjaliści, okazało się być małym liskiem. Miało zraniony ogonek, pozostanie w ośrodku do jego wyleczenia. Potem zostanie wypuszczone na wolność.

(maks, inf. pras.)

Polecamy