piątek, 18 czerwca, 2021

Pomagajmy ludziom. Nie patrzmy na ideologię

karetka z logo WOŚP fot. Public Domain

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy co roku wywołuje spory i emocje. Przedstawiciele różnych opcji politycznych próbują się przy okazji „ogrzać”. Lewicowcy spróbują przemycić swoją wizję państwa, nie omieszkają skrytykować dobroczynności, bo przecież pomagać winno państwo, a dobroczynność je wyręcza. Radykalni zwolennicy PiS zaczną mówić o stojącej za Jerzym Owsiakiem ideologii, niejasności w finansowaniu fundacji. A znów inni, ci bardziej niby centrowi będą pozować do zdjęć z serduszkami, i raz do roku zagłuszą sumienie – przecież dali na orkiestrę, to przez rok już nie muszą. Oczywiście nie jest tak z każdym. Przede wszystkim jednak spór o orkiestrę jest bezsensowny, głupi, szkodliwy i zły. Bo weźmy argument o systemowej potrzebie wspierania służby zdrowia. I przeciwstawianie go dobroczynności. Można zapytać – a co ma piernik do wiatraka? Można zabiegać o systemowe zmiany, jednocześnie wpłacić pieniążki na orkiestrę. A tych, którzy na orkiestrę dają tylko raz w roku zachęcić też do innych akcji dobroczynnych. Wreszcie sprawa ideologii Owsiaka. To prawda – ma poglądy z konserwatywnymi wartościami delikatnie mówiąc sprzeczne. Ale akurat przy orkiestrze tej ideologii nie ma za wiele. A jeśli się pojawia, to niejako w odpowiedzi na niechęć części konserwatystów do tej akcji. Osobiście zupełnie nie zgadzam się z Owsiakiem, mam inne poglądy, ale w dawaniu na orkiestrę widzę więcej rzeczy pozytywnych niż negatywnych. A jeśli ktoś nie chce dawać – to też jego sprawa. Ale pod warunkiem, że wybierze jakąś inną formę dobroczynności. Żeby nie było tak, że na WOŚP nie da, ale na inne organizacje nie, a kasę po prostu przepije. Warto pomagać ludziom. Bez ideologii.

Antoni Zankowicz

Polecamy