sobota, 25 września, 2021

Ulica Pawła Adamowicza. A co z Lechem Kaczyńskim?

fot. UM Gdańsk Wojciech Pędzich [CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

Rafał Trzaskowski popiera pomysł, by jedna z ulic Śródmieścia została nazwana imieniem zamordowanego rok temu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i by stało się to jeszcze przed upływem zwyczajowego okresu pięciu lat, które powinny minąć od śmierci do uhonorowania danej osoby. Politycy PiS upomnieli się przy okazji o uhonorowanie prezydenta Polski i prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego.

Paweł Adamowicz był prezydentem Gdańska w latach 1998 – 2019. W 2018 roku odniósł spektakularne zwycięstwo w wyborach prezydenta, zostając nim na szóstą kadencję. 13 stycznia 2019 roku podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku prezydent padł ofiarą zamachu. Został raniony przez nożownika. Następnego dnia zmarł na skutek odniesionych obrażeń.

Rok po tej tragedii radni warszawskiego Śródmieścia chcą prezydenta Gdańska upamiętnić w stolicy. I nadać jego imię jednej ze stołecznych ulic – konkretnie chodzi o jedną z alei w Parku Ujazdowskim. Do pomysłu przychylił się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jak podała wtorkowa „Gazeta Wyborcza” prezydent ma zamiar skorzystać ze swoich uprawnień i uchylić zasadę, w myśl której do nadania czyjegoś imienia musi minąć pięć lat od śmierci honorowanej osoby. Kontrowersje budzi tu fakt, że blisko dziesięć lat temu – po tragedii smoleńskiej – ówczesne władze Warszawy kategorycznie nie godziły się na upamiętnienie Lecha Kaczyńskiego, prezydenta RP i byłego prezydenta Warszawy, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Urzędnicy wywodzący się z tej samej opcji, co prezydent Trzaskowski tłumaczyli wówczas brak zgody na upamiętnienie Lecha Kaczyńskiego właśnie koniecznością odczekania pięciu lat od jego śmierci. Mija lat dziesięć, a Lech Kaczyński wciąż nie ma własnej ulicy w mieście którego był prezydentem.

„Upamiętniajmy śp. Pawła Adamowicza, proszę bardzo. Dziwi tylko, że nieżyjący prezydent Gdańska zasługuje na własną ulicę w Warszawie – i to przed upływem wymaganych uchwałą Rady Miasta pięciu lat od śmierci, a nieżyjący prezydent Warszawy nie zasługuje” – napisał na Twitterze Radosław Fogiel, poseł i zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości.

Jak powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Daniel Łaga, radny Koalicji Obywatelskiej ze Śródmieścia, 9 stycznia projektem uhonorowania Pawła Adamowicza zajmie się komisja rady dzielnicy, 14 października Rada Dzielnicy ma projekt zaopiniować. Ostateczną decyzję, w czwartek 16 stycznia podjąć ma Rada Warszawy.

(źródło: własne, twitter.com, „Gazeta Wyborcza”, wawalove)

Polecamy